Wpisz aby wyszukać

Księgi łask

Księga łask Sanktuarium w Haczowie

Udostępnij

Od ponad pięciu wieków w sanktuarium podkarpackim wierni składają szczególną cześć Matce Bożej Bolesnej. Haczowska pieta w cudowny sposób przetrwała najgorsze koleje losu, a przedstawiona na niej Maryja do dzisiaj pochyla się z matczyną dobrocią nad swoimi dziećmi.
By rozpropagować to niezwykłe miejsce i zachęcić pielgrzymów do odwiedzania go, przygotowaliśmy specjalną publikację wraz z księdzem kustoszem Adamem Zarembą. Celem wydania Księgi łask w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Haczowie jest przede wszystkim ukazanie działania Bożego w życiu konkretnych ludzi, którzy właśnie w Haczowie otwierali się na łaskę Pana Boga za wstawiennictwem Maryi.

Książkę otwiera słowo wstępne księdza kustosza, pokazujące specyfikę sanktuarium w Haczowie. Następnie przedstawiamy historię rzeźby Matki Bożej Bolesnej i jej kultu w tym miejscu. Figura typu pieta jest czczona przez wiernych już od kilkuset lat. W kolejnym rozdziale przedstawiamy historię haczowskiego kościoła, a właściwie kościołów: drewnianej zabytkowej świątyni, ale również nowego kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Najważniejszą częścią publikacji jest tytułowa księga łask, czyli zbiór spisanych świadectw wiernych doświadczających niezwykłej Bożej interwencji w swoim życiu. Często są to świadectwa uzdrowień, ale także bardziej codziennych i zwyczajnych znaków działania Boga. Czasowo wpisy księgi łask sięgają początku XX wieku i rozciągają się aż po ostatnie lata. Oto przykładowe świadectwa, które można znaleźć w książce:

Maria Lorencowa z Jabłonicy Polskiej zeznaje: Chłopiec mój Stanisław w drugim roku życia dostał choroby Świętego Walentego, która brała go z 20 razy. Różni lekarze, do których udawałam się, nie mogli mi poradzić. Udawszy się do Haczowa, dałam na Mszę Świętą do Matki Bożej Bolesnej, ofiarując chore dziecko pod Jej opiekę. Po odprawieniu Mszy Świętej choroba zupełnie ustała – jakby ręką odjął – i więcej się nie powtórzyła. Chłopiec dotąd jest zdrowy i rośnie, za co podziękowanie publiczne składam Matce Bożej Bolesnej i nadal siebie i swoich Jej opiece polecam.

Haczów, 16 lutego 1909 r.
Marianna Lorencowa
Coram me ks. Józef Foryś

 

Matko Boska Bolesna, dziękujemy Ci gorąco za wysłuchanie naszych modlitw i cudowne przywrócenie zdrowia naszemu synowi Marcinowi. Matko Najświętsza, gdy nasz syn w 1980 roku uległ wypadkowi i stan jego zdrowia był beznadziejny, Ty, nie bacząc na nasze grzechy, okazałaś swoją macierzyńską dobroć i wstawiłaś się za nami u swojego Syna. Nasze dziecko w bardzo krótkim czasie odzyskało zdrowie, a nam pozostało Cię tylko chwalić i dziękować. Prosimy Cię również, nie opuszczaj nas nadal oraz miej w swej opiece nasz cały Kościół i naszą Ojczyznę.

Haczów, 1980 r.
Szmydowie

Oprócz świadectw w dalszej części książki znajdziemy także wywiad z księdzem Adamem Zarembą, kustoszem Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Haczowie. Ksiądz kustosz odpowiada na pytania dotyczące historii miejsca, ale także współczesnego kultu w sanktuarium – uroczystości odpustowych, pielgrzymek i życia parafialnego. Księgę łask kończy zbiór modlitw, które odmawiane są w Sanktuarium Matki Bożej w Haczowie.

Przygotowaną przez Wydawnictwo JUT we współpracy z księdzem kustoszem publikację można nabyć tylko w samym Haczowie. Zapraszamy do pięknego podkarpackiego sanktuarium!

Tags:

Zobacz również

Napisz komentarz